Sekty
„Zjawisko mnożenia się sekt oraz wyzwanie, jakie stanowią one dla
Kościoła, należy rozpatrywać nie tylko jako problem duszpasterski,
ale także teologiczny. Nieścisłości doktrynalne dotyczące treści
wiary stwarzają pole dla rozwoju sekt, pozwalają im uzasadnić swoje
istnienie w praktyce, a przede wszystkim prowadzą do zaniedbania
pracy duszpasterskiej i otwartego głoszenia Jezusa Chrystusa,
które stanowi fundament chrześcijańskiej wspólnoty.
Istnieje swego rodzaju gnostyczny relatywizm oraz pewne teologiczne
nieporozumienie, które stawiają na równi wszystkie religie,
sprowadzając do najmniejszego wspólnego mianownika różne
doświadczenia i wierzenia religijne: z tego zrównania wynika, że
wszystkie religie mają taką samą wartość, a każdy człowiek może
dążyć do zbawienia jedną z wielu równorzędnych dróg.
Pewne teorie teologiczne pozbawiają istotnej treści i zniekształcają
objawioną tajemnicę Słowa wcielonego w Jezusie Chrystusie,
głoszą bezpodstawne poglądy na temat Boskiej rzeczywistości,
„która objawia się” i „wciela” w różnego rodzaju postacie wcieleń,
zbawicieli, pośredników, zwiastunów, założycieli czy mistyków.
Czasem takie teorie znajdują wyraz w praktyce duszpasterskiej,
prowadząc do zaniechania wysiłku misyjnego i do osłabienia
tożsamoś ci chrześ cijańskiej”.
Źródło: Kard. Jozef Tomko, „L’Osservatore Romano” (wyd. polskie) 1991, nr 7, s. 10–11.
